Posted by: biuletka on: kwiecień 26, 2009
To cały Żuławski. Nie rzuca się na dziewczynki w Galeriach. Wronice Rosati chciał pomóc wydobyć się spod kurateli rodziców. Wzajemna fascynacja wyszła sama z siebie. Niesamowita energia, nieprzeciętny umysł.

“Kino nie jest stworzone raz na zawsze, zakute w marmur, w metal. Całe piękno kina polega na tym, że odbiór filmu się zmienia. To jest jak motyl. Dziś może zachwycić się filmem, który za pięć lat wyda się panu koszmarny, a za piętnaście lat znów pan zapieje nad nim z zachwytu. Ze wszystkimi filmami tak jest, dlatego tak trudno powiedzieć: lepszy, gorszy.”
Najnowsze komentarze